{"id":126,"date":"2023-01-02T18:57:26","date_gmt":"2023-01-02T17:57:26","guid":{"rendered":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/?p=126"},"modified":"2023-01-02T18:57:29","modified_gmt":"2023-01-02T17:57:29","slug":"golden-teacher-wakacyjnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/golden-teacher-wakacyjnie\/","title":{"rendered":"Golden Teacher &#8211; wakacyjnie"},"content":{"rendered":"\n<p>Przychodzi taki dzie\u0144 w \u017cyciu, kiedy trzymasz w swojej d\u0142oni mniej wi\u0119cej gar\u015b\u0107 grzyb\u00f3w i jest Ci wszystko jedno, gdzie \u015blepy los zawieje twoje \u017cycie. Taki\u017c dzie\u0144 spotka\u0142em na swojej drodze. Nag\u0142y impuls skierowa\u0142 mnie do lasu. Udaj\u0119 si\u0119 daleko od bezpiecznego miejsca, zastanawiaj\u0105c si\u0119 nad sensem bezsensu moich decyzji. M\u00f3j poci\u0105g odjecha\u0142, a ja rozgo\u015bci\u0142em si\u0119 w nim jak czeska prostytutka w stodole. Trzymam fason i id\u0119 dalej. M\u0119czy mnie my\u015bl o tym, \u017ce fason, jaki dzi\u015b wybra\u0142em, ju\u017c dawno wyszed\u0142 z mody, bo by\u0142 \u017adziebko zbyt bardzo popularny w\u015br\u00f3d entuzjast\u00f3w tracenia \u017cycia zbyt m\u0142odo \u2014 aczkolwiek ko\u0144cowo trafia mnie my\u015bl, \u017ce nie ma co rozbija\u0107 dupy nad tym skromnym faux pas, przecie\u017c skosztowanie grzyb\u00f3w kompletnie z nud\u00f3w jest decyzj\u0105 dzik\u0105, a co si\u0119 z tym wi\u0105\u017ce, jest frajda, a jak jest frajda, to \u017cycie nagle nabiera wielkich cyck\u00f3w, obrzmia\u0142ych, kszta\u0142tnych, hipnotyzuj\u0105cych ludzi w wy\u0142\u0105cznie w samych dystyngowanych kr\u0119gach, gdzie absynt leje si\u0119 litrami, papierosy pali si\u0119 wy\u0142\u0105cznie r\u0119cznie skr\u0119cane, ludzie rozkraczaj\u0105 si\u0119 w lautrecowskie pozy, a monokl wypada na \u017cabot. Mo\u017ce w tych samych kr\u0119gach dowiem si\u0119 o zwi\u0105zkach dziko\u015bci i sztuki. Sztuka warto\u015bciowa to sztuka dzika, jest to sztuka najbardziej wra\u017ceniowa, daj\u0105ca najmocniejszy emocjonalny impet. Id\u0105c dalej, rozwijam my\u015bl o dziko\u015bci, widz\u0119 j\u0105 wsz\u0119dzie i w ko\u0144cu rozumiem, jak precyzyjn\u0105 cech\u0105 \u017cycia jest dziko\u015b\u0107. To ona prowokuje to ci\u0105g\u0142e rozrastanie si\u0119 \u017cycia, na coraz szersze nami\u0119tno\u015bci, smutki, szcz\u0119\u015bcia, herbatki i kurwatki, tak\u017ce konkluzja egzegezy na temat og\u00f3lnej teorii pope\u0142niania decyzji jest bardzo prosta i logiczna, nie ma nic z\u0142ego w zgrzybieniu si\u0119 jak w\u015bciek\u0142y skurwysyn.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Celem mojej podr\u00f3\u017cy jest szczyt czeskiej Koruny, na kt\u00f3rej jest hu\u015btawka. Nie byle hu\u015btawka, bo taka z \u0142adnym landszaftem, tak\u017ce cel godny mojej obecnej prezencji, kt\u00f3ra zdradza\u0142a bezwstydnie moje badanie psychodelii, kt\u00f3rej Koruna jest r\u00f3wnie godna. St\u0105d wzajemno\u015b\u0107 nabiera w tym przypadku niezwykle nami\u0119tnej jako\u015bci. Takie same wra\u017cenie mogli odnie\u015b\u0107 tury\u015bci, z kt\u00f3rymi to mia\u0142em zamiar popa\u015b\u0107 w szranki o hu\u015btawk\u0119. Ich za\u015b nie by\u0142o, szlaki okaza\u0142y si\u0119 czyste jak dwie krople kwasu.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0105\u0142em czu\u0107 to samo dziwne uczucie, kt\u00f3re czuj\u0119 za ka\u017cdym razem na pocz\u0105tku grzybowego upojenia. Jaka\u015b ezoteryczna si\u0142a powoli skrada si\u0119 do mojego cia\u0142a, napiera na mnie i wzbiera si\u0119, powoduj\u0105c mrowienie moich plec\u00f3w. Jedne mi\u0119\u015bnie wiotczej\u0105, a inne sztywniej\u0105 w nienaturalny spos\u00f3b. Wiesz, \u017ce to tylko psychodelik, ale ko\u0144cowo i tak zapominasz, jak to jest odda\u0107 mocz w zgodzie z wszechobejmuj\u0105c\u0105 form\u0105. Nie ufasz swojemu cia\u0142u i nadchodz\u0105cym bod\u017acom. Najlepiej, kiedy w tym momencie masz cel, a m\u00f3j cel by\u0142 coraz bli\u017cej \u2013 nieszcz\u0119\u015bliwie dla mojego sumienia, gdy\u017c z ka\u017cdym metrem moje sumienie napotyka\u0142o coraz wi\u0119ksz\u0105 gorycz, zwi\u0105zan\u0105 z konieczno\u015bci\u0105 powrotu, t\u0105 sam\u0105 odleg\u0142\u0105 tras\u0105.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Mijam wiele rzeczy. Mijam je, b\u0119d\u0105c zdecydowanie wra\u017cliwszym bytem na wszelkie bod\u017ace. Kszta\u0142ty, d\u017awi\u0119ki, ska\u0142y, kt\u00f3rych obecno\u015b\u0107 staje si\u0119 coraz bardziej wyra\u017ana. Ka\u017cda pojedyncza ska\u0142a budzi dziwne skojarzenia, mijam te wygl\u0105daj\u0105ce jak twarze, postacie, dziwne rze\u017aby. Czy mijam po prostu ska\u0142y o wyra\u017anych konotacjach seksualnych. Mijam pl\u0105tanin\u0119 szlak\u00f3w, gigantycznego piaskowca, kt\u00f3ry z czasem procesu wietrzenia, cementacji i innych skomplikowanych proces\u00f3w nabra\u0142 kszta\u0142t \u015bwi\u0105tyni. Mijam jeszcze jedn\u0105 ska\u0142\u0119 w kszta\u0142cie pr\u0105cia i docieram na grzbiet Koruny. Ze szczytu wida\u0107 harmonijn\u0105 lini\u0119 brzegow\u0105 g\u00f3r, ponad kt\u00f3r\u0105 wypi\u0119trzy\u0142 si\u0119 dziewi\u0119\u0107setmetrowy szczeliniec. Po drugiej stronie widz\u0119 kilka czeskich wiosek otoczonych d\u0142ugimi polami. Rozkoszowa\u0142em si\u0119 tym widokiem, s\u0142uchaj\u0105c utworu \u201eHit\u201d od Bz\u00f3w i to chyba by\u0142a chwila, na kt\u00f3r\u0105 tak d\u0142ugo czeka\u0142em. Zazna\u0142em istnej kwintesencji m\u0142odo\u015bci, \u015bpiewaj\u0105c Bzy jak hymn, hymn ko\u0144cz\u0105cego si\u0119 lata. Hu\u015bta\u0142em si\u0119 dobre kilkadziesi\u0105t minut na hu\u015btawce Fragonarda, \u015bmiej\u0105c si\u0119 na ca\u0142y CHKO Broumovsko. Nie przeszkadza\u0142 mi w tym \u017caden Czech ani Polak. By\u0142em sam w swoim przedstawieniu, kt\u00f3re nabiera\u0142o coraz jaskrawszych barw.<\/p>\n\n\n\n<p>Przegl\u0105dam notes schowany w czerwonej skrzynce, znajduj\u0105cej si\u0119 na tarasie widokowym. S\u0105 tam r\u00f3\u017cne rzeczy: szkice, kicz, poezja, wi\u0119cej kiczu, czeski j\u0119zyk, penisy czy nawet obra\u017aliwe tre\u015bci, g\u0142osz\u0105ce o tym, kto ile fallus\u00f3w zmie\u015bci w coraz to bardziej niestereotypowe miejsce. W ca\u0142ej tej mieszance st\u0119\u017conych ludzkich my\u015bli znalaz\u0142o si\u0119 te\u017c miejsce dla mnie. Zrobi\u0142em \u017ca\u0142osny szkic szczeli\u0144ca z moim podpisem, kt\u00f3ry jakim\u015b cudem idealnie pasowa\u0142 do wszelakiej wyuzdanej \u201esztuki\u201d tam ju\u017c obecnej. Przewracam jeszcze kilka kartek nawo\u0142uj\u0105cych do otwarto\u015bci seksualnej i korzystam z melancholijnych walor\u00f3w tarasu widokowego, na kt\u00f3rym dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce wszystko jest sztuk\u0105 po raz kolejny.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wyczerpa\u0142em mo\u017cliwo\u015bci tego miejsca do ko\u0144ca. Zobaczmy wi\u0119c, jak moje zgrzybione ego poradzi sobie w drodze powrotnej. A wi\u0119c id\u0119 strasznie dziwkarskim krokiem. Lizzy Mercier Descloux wyra\u017anie mi si\u0119 ostatnio udzieli\u0142a. Id\u0119 przez k\u0142adk\u0119 turystyczn\u0105, jak przez wybieg modowy czy co\u015b w tym stylu, pokonuj\u0119 coraz wi\u0119cej metr\u00f3w tanecznym krokiem. Dosta\u0142em jaki\u015b nieopisany zastrzyk energii, moje cia\u0142o jest wyj\u0105tkowo gibkie i jest ogromna szansa, \u017ce jeszcze dzisiaj na jakiej\u015b skal\u0119 zrobi\u0119 szpagat. Z ka\u017cdym metrem jestem co do tego coraz bardziej pewien. Natura ta\u0144czy ze mn\u0105, drzewa ko\u0142ysz\u0105 si\u0119 wyj\u0105tkowo zawadiacko, a ja mam do omini\u0119cia jeszcze ca\u0142\u0105 rzesz\u0119 podobnych skurwysyn\u00f3w z celulozy. Wobec tego faktu wyci\u0105gn\u0105\u0142em r\u0119ce do g\u00f3ry i z nieopisan\u0105 sensualno\u015bci\u0105 zsun\u0105\u0142em je na d\u00f3\u0142, po swoim ciele; robi\u0119 obr\u00f3t wok\u00f3\u0142 w\u0142asnej osi, no i id\u0119 dalej \u017b\u00f3\u0142tym. Docieram do rozwidlenia i ju\u017c niczego nie jestem pewien \u2014 mam do wyboru pi\u0119\u0107 dr\u00f3g, a kolejne obroty wok\u00f3\u0142 w\u0142asnej osi zupe\u0142nie nie pomagaj\u0105 mi w wyborze odpowiedniej drogi. Dlatego strzelam jak kowboj palcami wskazuj\u0105cymi w r\u00f3\u017cne strony, nadal si\u0119 kr\u0119c\u0105c. Obni\u017cam swoje cia\u0142o i jestem coraz bli\u017cej odpowiedzi. Moja r\u0119ka wystrzeli\u0142a mniej wi\u0119cej w stron\u0119 zielonego szlaku. Wygl\u0105da na to, \u017ce dopiero grzyby w\u0142adowa\u0142y si\u0119 z pe\u0142n\u0105 par\u0105. Szed\u0142em dalej w g\u0142\u0105b lasu, kontynuuj\u0105c swoje szale\u0144stwo.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c na samym pocz\u0105tku grzyby wygi\u0119\u0142y moje ego. Zacz\u0105\u0142em negowa\u0107 ca\u0142\u0105 okoliczn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107, ka\u017cdy kszta\u0142t, jaki wpad\u0142 w moje oczy, by\u0142 ostry, kszta\u0142ty nios\u0142y za sob\u0105 r\u00f3\u017cne dzikie ekspresje. Bardziej intymnym faktem jest to, i\u017c moje ego wybra\u0142o kszta\u0142t swastyki. Toczy\u0142em si\u0119 dalej przez las, w tym bardzo trudnym i dziwnym \u015bwiecie, w akompaniamencie jeszcze dziwniejszej muzyki. Jak zwykle na tym etapie pojawiaj\u0105 si\u0119 my\u015bli o \u015bmierci, za ka\u017cdym razem czuj\u0119, jakbym sta\u0142 przed \u015bcian\u0105, jakby w \u015blepym zau\u0142ku. Jak nie odpowiem szybko na pytanie o \u015bmier\u0107, to co\u015b mnie dorwie, a je\u015bli tak si\u0119 stanie, to zrobi si\u0119 niemi\u0142o i nast\u0105pi bardzo katatoniczny rodzaj dnia, taki, kt\u00f3ry b\u0119d\u0119 wspomina\u0142 w pozycji embrionalnej pod prysznicem. Wi\u0119c pr\u00f3buj\u0119 dopasowa\u0107 same niepasuj\u0105ce elementy do uk\u0142adanki, pocieszam si\u0119 jak zwykle samym romantyzowaniem problemu, kt\u00f3re jest niesatysfakcjonuj\u0105ce, ale musi na ten moment wystarczy\u0107. Nie wiem przecie\u017c, czym jest wszech\u015bwiat, tak\u017ce obawianie si\u0119 nieznanego jest w sumie skrajnie bez sensu, Kluczem na moje bol\u0105czki okaza\u0142 si\u0119 dalszy taniec, bardziej zajad\u0142y, ale ten sam bardzo naturalny taniec. Ta\u0144cz\u0105c, my\u015bl\u0119 o reinkarnacji w bardzo osobliwej formi\u0119. My\u015bl\u0119, \u017ce w jaki\u015b spos\u00f3b musimy zmienia\u0107 form\u0119, podtrzymuj\u0105c tez\u0119 o tym, \u017ce jeste\u015bmy cz\u0119\u015bci\u0105 wi\u0119kszej p\u0142yn\u0105cej \u015bwiadomo\u015bci. Mia\u0142oby to mo\u017ce ca\u0142kiem romantyczny sens, gdyby to wszystko by\u0142oby wielk\u0105 sztuk\u0105, kt\u00f3ra bada sam\u0105 siebie poprzez ocean r\u00f3\u017cnych subiektywno\u015bci, kt\u00f3rej fale rozbijaj\u0105 si\u0119 o brzeg i gin\u0105, naprzemiennie jedna po drugiej. Za\u0142amanie si\u0119 ka\u017cdej z nich jest czym\u015b bezdyskusyjnie pi\u0119knym, wi\u0119c ogl\u0105danie tej samej w\u0119druj\u0105cej fali by\u0142oby zapewne mniej urokliwe, tak samo jak ogl\u0105danie po raz kolejny tego samego filmu, czytanie tej samej ksi\u0105\u017cki czy sranie po tej samej \u015bcianie, brandzlowanie si\u0119 do tego samego porno et cetera, et cetera, dlatego \u015bmier\u0107 mo\u017ce sprawia\u0107, i\u017c ka\u017cda nast\u0119pna \u201efala\u201d b\u0119dzie bardziej unikalna. Powstanie nowa estetyka, powstanie nazizm, komunizm, dadaizm, czy nawet ten skurwysy\u0144ski realizm fantastyczny, kt\u00f3ry mimo wszystko te\u017c jest sztuk\u0105. \u015amier\u0107 sk\u0142ania do rozwoju, do zmian i wszelkich odkry\u0107. Tym my\u015bl\u0105 dodaje uroku stwierdzenie, \u017ce z\u0142o opiera si\u0119 na dobru i vice versa, tak wi\u0119c konkluduj\u0105c filozofowanie o \u015bmierci \u2014 ma najwi\u0119cej sensu, kiedy ta\u0144czymy.<\/p>\n\n\n\n<p>Wbi\u0142em znaleziony chwil\u0119 temu kij w ziemi\u0119, obr\u00f3ci\u0142em si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego z bardzo lubie\u017cn\u0105 gracj\u0105, po czym zrobi\u0142em nim kilka obrot\u00f3w w powietrzu i wyrzuci\u0142em gdzie\u015b, gdzie mo\u017cna znale\u017a\u0107 najdorodniejsze papie\u017caki. Zdaje si\u0119, \u017ce m\u00f3j taniec jest ju\u017c na wy\u017cynach wyrafinowania. Czasami obracam si\u0119 i id\u0119 ty\u0142em w dziwnej pozie tylko po to, aby zrobi\u0107 sekwencj\u0119 dzikich ruch\u00f3w. Przy obrocie w prz\u00f3d czasem nawet skacz\u0119 z jednej ska\u0142y na drug\u0105 i udaj\u0119, \u017ce rucham powietrze. Uda\u0142o mi si\u0119 nawet zrobi\u0107 co\u015b na wz\u00f3r szpagatu, z kt\u00f3rego si\u0119 wybi\u0142em do g\u00f3ry i wyl\u0105dowa\u0142em w mniej wi\u0119cej podobnym \u201eszpagacie\u201d. Kto wie, mo\u017ce przy odrobinie wysi\u0142ku wr\u00f3ci\u0142bym do domu robi\u0105c gwiazdy. Ponosi mnie niesamowita euforia, trafiam na znak m\u00f3wi\u0105cy ka\u017cdemu entuzja\u015bcie g\u00f3rskich wycieczek o tym, \u017ce je\u015bli grzyby za mocno wykr\u0119c\u0105 Ci przyrodzenie, to jego popisy zostan\u0105 uwiecznione na ta\u015bmie, sfotografowane b\u0105d\u017a te\u017c sfilmowane, kt\u00f3\u017c to wie. Nie pozosta\u0142o mi nic innego jak podej\u015b\u0107 do znaku i wykona\u0107 przy nim najbardziej dystyngowane ruchy cia\u0142a w dziejach psychodelicznej turystyki. Ca\u0142kowicie nie mia\u0142bym obecnie problemu z rozebraniem si\u0119 do naga i przeistoczeniem si\u0119 w jak\u0105\u015b ezoteryczn\u0105 istot\u0119. M\u00f3g\u0142bym si\u0119 zgubi\u0107 w lesie i wykorzysta\u0107 obecny zastrzyk \u015bwiadomo\u015bci na ciekawsze zaj\u0119cia, wymagaj\u0105ce ca\u0142ych czterech ko\u0144czyn, je\u015bli dobrze p\u00f3jdzie to mo\u017ce nawet pi\u0119ciu. Z mojego punktu widzenia ma\u0142o rzeczy obecnie by\u0142oby faux pas. Przed chwil\u0105 id\u0105c prosto, moje nogi zapada\u0142y si\u0119 o kilkadziesi\u0105t centymetr\u00f3w w stron\u0119 ziemi, a ja w tym czasie w g\u0142owie mia\u0142em jaki\u015b kolejny asambla\u017c.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Psychodeliczny brak poczucia wstydu jest czym\u015b biblijnym. Tak samo czu\u0142em si\u0119 dwa lata temu, k\u0105pi\u0105c si\u0119 w jakiej\u015b zafajdanej dziurze na \u015al\u0105sku. By\u0142em na kwasie i ca\u0142kowicie naturalna okaza\u0142a si\u0119 dla mnie nago\u015b\u0107. Wyk\u0105pa\u0142em si\u0119 w jeziorze, co mia\u0142o dla mnie wr\u0119cz religijny wymiar. Woda zmy\u0142a ze mnie grub\u0105 warstw\u0119 ociekaj\u0105cej \u0142ojem chujowizny, jak\u0105 jest zwyk\u0142a ludzka nieprzyzwoito\u015b\u0107. Tego dnia zmy\u0142em z siebie ca\u0142\u0105 toksyn\u0119, jednak przerwa\u0142a mi w tym prawdopodobnie wysoce nacjonalistyczna rodzina, kt\u00f3ra nie \u017cyczy\u0142a sobie, aby jaki\u015b popierdolony hipis macha\u0142 swoim ma\u0142ym, w\u0142ochatym siurem, kiedy obok k\u0105pi\u0105 si\u0119 ich dzieci.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Tu\u017c przy granicy polsko-czeskiej doskwiera mi wiele my\u015bli, na przyk\u0142ad to, \u017ce owa granica w zupe\u0142no\u015bci nie powinna istnie\u0107. Nie wiem, ile ju\u017c min\u0119\u0142o czasu, poczucie czasu na grzybach to rozbujana baba na weselu, kt\u00f3ra popija w\u00f3d\u0119 piwem, stara kurwa.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Mimo wszystkich kolorowych atrakcji jest to doskona\u0142y moment na przewarto\u015bciowanie swojego \u017cycia. Po raz kolejny nawet nie musz\u0119 prosi\u0107 si\u0119 w my\u015blach o jaki\u015b nap\u0142yw weny, to wszystko nast\u0119puje oczywi\u015bcie mimowolnie. Zacz\u0105\u0142em my\u015ble\u0107 o delikatno\u015bci, b\u0119d\u0105c zainspirowany kamieniami pokrytymi mchem, kt\u00f3re kilka tygodni temu g\u0142aska\u0142em, jakby by\u0142y uroczymi psiakami (z takim dredowatym hipisem, b\u0119d\u0105c delikatnie zgrzybionym).&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zachwyca mnie sam fakt istnienia delikatno\u015bci, zaczynam marzy\u0107 o byciu jeszcze bardziej delikatnym bytem. Jeszcze jedna kropla testosteronu i wr\u00f3c\u0119 na drzewo, wi\u0119c mimo mojej fizycznej w\u0105t\u0142o\u015bci du\u017co lepiej czu\u0142bym si\u0119, posiadaj\u0105c mi\u0119kkie, kobiece cia\u0142ko. Walka o tak nieosi\u0105galne pi\u0119kno wydaje mi si\u0119 zbyt trudna, mimo wszelkich operacji, zmian, korekt, nigdy nie czu\u0142bym satysfakcji \u2014 w pewnym sensie to nawet harmonizuje podej\u015bcie do \u015bmierci, kiedy\u015b nie b\u0119d\u0119 uwi\u0119ziony w tym ciele przez ca\u0142\u0105 wieczno\u015b\u0107, uka\u017ce mi si\u0119 wszechmog\u0105cy Jah i mo\u017ce tak hojny, \u017ce zlituje si\u0119 i obdaruje mnie zgrabnymi bioderkami. To pewno bez sensu, ale mam egoistyczn\u0105 nadziej\u0119, \u017ce m\u00f3j byt to skromny manifest ch\u0119ci osi\u0105gni\u0119cia wy\u017cszego pi\u0119kna przez jak\u0105\u015b ogromn\u0105 wszech\u015bwiadomo\u015b\u0107, kt\u00f3rej fizyczne uosobienie wyobra\u017cam sobie mniej wi\u0119cej jako podpis Stanis\u0142awa Wyspia\u0144skiego, misterny detal reliefu, czy jako dym papierosa, istny sen schizofrenika, bez kt\u00f3rego nie by\u0142bym w stanie znale\u017a\u0107 harmonii na tym \u015bmierdz\u0105cym sperm\u0105 ludzkim kartoflisku.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Od domu dzieli\u0142 mnie rzut kapciem, niedaleko, musz\u0119 jedynie pokona\u0107 jedno wi\u0119ksze wzniesienie. Odchodz\u0119 ze szlaku, abym mia\u0142 bli\u017cej i zaczynam wspinaczk\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wspinaczka idzie mi na razie bez przeszk\u00f3d, mam lekk\u0105 zadyszk\u0119, ale jest do prze\u017cycia. Po bardzo kr\u00f3tkiej chwili moja zadyszka przeistacza si\u0119 w co\u015b gorszego, dosz\u0142o do mnie, \u017ce przez ca\u0142y ten dystans by\u0142em w intensywnym ruchu. Wzi\u0105\u0142em dwa wdechy i kontynuowa\u0142em, tym razem wij\u0105c si\u0119 jak w\u0105\u017c po stromi\u017anie. Jest kiepsko, czuj\u0119 tak g\u0142\u0119bokie zm\u0119czenie, \u017ce jak teraz padn\u0119 to najszybciej znajdzie mnie jaki\u015b zbieracz \u0142ysiczek, a do sezonu jeszcze troch\u0119. Za bardzo nie mog\u0119 ju\u017c ta\u0144czy\u0107, aby rozwia\u0107 my\u015bli o \u015bmierci, zrobi\u0142o mi si\u0119 niedobrze, nie mog\u0142em przez d\u0142u\u017cszy czas z\u0142apa\u0107 oddechu. Ka\u017cdy wdech przypomina\u0142 wyrzucon\u0105 na brzeg ryb\u0119, dorsza, czy co\u015b w tym stylu. Przycupn\u0105\u0142em na mchu i my\u015bla\u0142em o tym, \u017ce taka \u015bmier\u0107 nie by\u0142aby w sumie taka z\u0142a. \u0141adna my\u015bl, ale nie praktyczna, bo jeszcze mam kawa\u0142ek m\u0142odo\u015bci do wykorzystania. Na g\u0142owie mam jeszcze kilka w\u0142os\u00f3w, a po drugie za ma\u0142o wycisn\u0105\u0142em sw\u00f3j potencja\u0142, wi\u0119c ze \u015bmierci\u0105 mi jakby nie po drodze. Na wskro\u015b moim my\u015blom, kt\u00f3re chyba zacz\u0119\u0142y mnie kara\u0107 za m\u00f3j bezsensowny sentymentalizm, moja przygoda zacz\u0119\u0142a i\u015b\u0107 w bardzo z\u0142\u0105 stron\u0119. Kwadrans temu lubie\u017cnie wisia\u0142em na znaku sygnalizuj\u0105cym, i\u017c teren, na kt\u00f3rym si\u0119 znajduje, jest monitorowany. Draniom nigdy za wiele \u015bwie\u017cego mi\u0119sa do ogl\u0105dania. A mieli co ogl\u0105da\u0107, bo zacz\u0105\u0142em wygl\u0105da\u0107 jak penis, kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142 przebiec na drugi koniec autostrady. Czuj\u0119 si\u0119 jak w grze komputerowej, kiedy strzelaj\u0105 do g\u0142\u00f3wnego bohatera i krew nap\u0142ywa mu do oczu, przez co widzi \u015bwiat na czerwono, czy co\u015b w tym stylu. Otrzymywa\u0142em od organizmu podobne pokr\u0119cone sygna\u0142y, \u015bpiewaj\u0105c nadal Lizzy Descloux, ale ju\u017c ze \u0142zami w oczach, a to dopiero pocz\u0105tek walki. Czu\u0142em, \u017ce jestem skrajnie odwodniony. Kilka razy nawet przesz\u0142o mi przez my\u015bl, aby wypi\u0107 w\u0142asny mocz, zamiast tego ograniczy\u0142em si\u0119 do zrywania jag\u00f3d, po\u017cera\u0142em je kilogramami, powtarzaj\u0105c jak mantr\u0119&nbsp;<em>jag\u00f3dki, jag\u00f3dki, jedz je, bo chuj b\u0119dzie kr\u00f3tki, zjedz je wszystkie, bo to nie pierdzenie w rynn\u0119, jag\u00f3dki, jag\u00f3dki!&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>W tym momencie zapewne ka\u017cdy innych cz\u0142owiek dokona\u0142by surowej analizy, jak m\u00f3g\u0142by tego\u017c smutnego dnia sobie pom\u00f3c, wzi\u0105\u0142by par\u0119 wdech\u00f3w, zajara\u0142 szluga, ale nie, nie ja. Lepszym pomys\u0142em w moim mniemaniu okaza\u0142 si\u0119 bieg do domu i ignorowanie pot\u0119\u017cnego zm\u0119czenia. Motywowa\u0142 mnie fakt, \u017ce jak mnie znajd\u0105 i zrobi\u0105 wymaz, rewizje czy inne zboczone rzeczy, przejd\u0119 do historii jako cz\u0142owiek, kt\u00f3ry zmar\u0142 przez grzyby. Wklej\u0105 do gazety zdj\u0119cie jakiego\u015b cz\u0142owieka z encyklopedii psychiatrycznej i sensacja gotowa, podobnie jak zaostrzenie kar za posiadanie psychodelik\u00f3w, masz ci los.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Mijam znan\u0105 mi bardzo dobrze owczarnie. To znak, \u017ce jestem ju\u017c blisko. W tym momencie zawsze czu\u0142em si\u0119 jak Hitler, wracaj\u0105cy od starej do Berlina. Gromki okrzyk dziesi\u0105tek dziwnych istot wita\u0142 mnie, z gigantycznym oddaniem i zaanga\u017cowaniem, lecz nie dzisiaj, dzi\u015b owce czu\u0142y w powietrzu problem, czu\u0142y, \u017ce co\u015b im nie pasuje, mniej wi\u0119cej tak jak polska prostytutka w czeskiej stodole, nic do siebie nie pasuj\u0119. Zasmuci\u0142o mnie to. Dooko\u0142a pojawili si\u0119 te\u017c pierwsi ludzie, odrobin\u0119 mnie to uspokoi\u0142o, wygl\u0105dali jako\u015b tak dziwnie. Nigdy nie zrozumiem sportowej mody, jedynym sensownym wyt\u0142umaczeniem tego zjawiska wydaj\u0119 mi si\u0119 my\u015bl o tym, \u017ce psychodeliczne miejsca przyci\u0105gaj\u0105 inn\u0105 psychodeli\u0119, te ciasne, mocno przylegaj\u0105ce do cia\u0142a stroje, okulary, w kt\u00f3rych ka\u017cdy nabiera owadzich konotacji, nie wspominaj\u0105c o dziwnych strojach harcerzy, kt\u00f3re ewidentnie maj\u0105 jaki\u015b mocny podtekst seksualny. Ca\u0142o\u015b\u0107 przypomina mi wycieczk\u0119 rowerow\u0105, sprzed kilku lat, wsz\u0119dzie byli rowerzy\u015bci, kwas da\u0142 mi wtedy do zrozumienia, \u017ce jad\u0119 autostrad\u0105 modliszek, by\u0142o ich tylu, \u017ce brak\u0142o kilometra od zostania bogobojnym katolikiem.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wbiegam do swojego domu, mijam wiele znajomych twarzy, nikt nie patrzy, nikt nie pyta, wyjmuje soczek z lod\u00f3wki i wypijam ca\u0142o\u015b\u0107, tak \u0142apczywie na ile pozwala osza\u0142amiaj\u0105co w\u0105ska szyjka butelki. Wbiegam po schodach, mijam ludzi, kt\u00f3rzy graj\u0105 na instrumentach &#8211; jest tu ca\u0142kiem du\u017co ludzi, chyba mieli wa\u017cniejsze sprawy ni\u017c umieraj\u0105cy cz\u0142owiek. Wparowa\u0142em do swojego pokoiku i rozebra\u0142em si\u0119 do samych gaci, tylko po to, aby wyla\u0107 litr wody na siebie i po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku, b\u0119d\u0105c przytulonym do wentylatora. Mo\u017cliwe, \u017ce szepta\u0142em mu czu\u0142e s\u0142\u00f3wka, ale to niewa\u017cne, wa\u017cniejsze jest to, \u017ce mog\u0119 si\u0119 sch\u0142odzi\u0107. Znalaz\u0142em spryskiwacz, taki z napisem \u201esplash\u201d, kt\u00f3rym uprzednio pryska\u0142em grzyby, a teraz pryskam nim siebie. Ca\u0142o\u015b\u0107 musi przypomina\u0107 jak\u0105\u015b wyuzdan\u0105 form\u0119 masturbacji. W zastrzyku samo\u015bwiadomo\u015bci zamkn\u0105\u0142em drzwi od pokoju, potem jeszcze chwil\u0119 chodzi\u0142em w k\u00f3\u0142ko, modl\u0105c si\u0119 do wentylatora. Nie czeka\u0142em d\u0142ugo na \u015bwiadk\u00f3w ca\u0142ego zdarzenia, odwiedzi\u0142a mnie dw\u00f3jka ludzi, kt\u00f3rzy rozumiej\u0105 delikatne odej\u015bcie od formy, co nie oznacza, \u017ce nie spotka\u0142em si\u0119 z komentarzem, \u017ce wygl\u0105dam jak g\u00f3wno wprasowane w torb\u0119. Jak na z\u0142o\u015b\u0107 mieli racj\u0119, a ja kontynuowa\u0142em sw\u0105 wyuzdan\u0105 masturbacj\u0119 publicznie, dop\u00f3ki nie przysz\u0142a b\u0142oga trze\u017awo\u015b\u0107. Nie \u017ca\u0142uje ani jednej godziny tego \u015blicznego dnia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przychodzi taki dzie\u0144 w \u017cyciu, kiedy trzymasz w swojej d\u0142oni mniej wi\u0119cej gar\u015b\u0107 grzyb\u00f3w i jest Ci wszystko jedno, gdzie \u015blepy los zawieje twoje \u017cycie. Taki\u017c dzie\u0144 spotka\u0142em na swojej drodze. Nag\u0142y impuls skierowa\u0142 mnie do lasu. Udaj\u0119 si\u0119 daleko od bezpiecznego miejsca, zastanawiaj\u0105c si\u0119 nad sensem bezsensu moich decyzji. M\u00f3j poci\u0105g odjecha\u0142, a ja&hellip;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-126","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-mushlove","category-1","description-off"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/126","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=126"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/126\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":127,"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/126\/revisions\/127"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=126"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=126"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/mushlove.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=126"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}